sobota, 29 czerwca 2013

czas na zmiany...

Ostatnio wzięło mnie mocno na przemyślenia...
Coś muszę zmienić w swoim życiu...
i... 
zaczynam zmieniać swoje nawyki żywieniowe!!!
Wiem... miał być to blog kulinarny, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie żeby nie przestawać gotować i odżywiać się zdrowiej i przy okazji SCHUDNĄĆ
/ nie będę ukrywała że o to chodzi najbardziej/
Niestety i ja mam w sobie parę kilo za dużo... 
Co ja piszę parę??? 
Widzicie oszukuję się sama nadal bo moja figura to jest jeden wielki klocek ponieważ ostatnio kupowałam spodnie i nie zmieściłam się w rozmiar 44!!!!!!
Straszne! a jak było mi wstyd jak podchodziłam do kasy ze spodniami rozmiar 46... Nie da się opisać...
No ale co tam wstyd, minął i nadal żyłam jak żyłam...
Fast food, chipsy, cukierki, tłuste mięsko, frytki, sałatki z MAJONEZEM itp. itd. i jeszcze do tego wszystkiego jedzone było to wszystko po godzinie 20 - 21 ponieważ pracuję w takich godzinach że wyjeżdżam do pracy bardzo wcześnie i wracam bardzo późno...
I w końcu przyszedł taki dzień że postanowiłam się zmienić...
Całe to zamieszanie przez przypadkowe znalezienie w internecie kilku osób które postawiły mnie do pionu gdy czytałam ich blogi tj.:

Nie znam się na zdrowej kuchni, troszkę znam się na ćwiczeniach bo kiedyś ćwiczyłam co się tylko dało koszykówkę, siatkówkę, biegałam, skakałam wzwyż itp.
Mam nadzieję że uda mi się wrócić do formy z przed 2-3 lat... Mam taką nadzieję...
W moim jadłospisie będą przeważać lekki nabiał, warzywa i owoce, drób, ryby, brązowy ryż, pieczywo pełnoziarniste i wszystko co zdrowe i małokaloryczne :)
+
minimum 2 l wody dziennie
i oczywiście ZERO słodyczy!!!
Plus ćwiczenia
/u mnie co drugi dzień - ponieważ tak pracuję/
teraz wśród ćwiczeń dominuje wszędzie Ewa Chodakowska, ale dla mnie jej ćwiczenia są za mocne, szybkie - po prostu nie daję rady...
Szperając na YouTube znalazłam fają rozgrzewkę


i
na początek ćwiczenia z TV MORĄG jest kilka części
/wcale nie są takie łatwe jak się wydają/

                                         

fajny film z Tiffany na boczki


na pośladki


Ćwiczymy!!!
Trzymajcie kciuki :)







2 komentarze:

  1. bardzo mi milo ze moglam wplynac na Twoje podejscie do stylu fit :)) widze, ze polubilas te same cwiczenia co ja cudownie :) trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, gorąco trzymam kciuki za twoją przemianę! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś i zostawiasz po sobie ślad :)