poniedziałek, 1 lipca 2013

...

I można było się tego spodziewać...
3 dni na diecie, 2 dni ćwiczeń i już dostałam takiego wielkiego kopa w dupę że płakać mi się chce...
Jak tylko chcę coś zmienić w swoim życiu to wszyscy i wszystko jest przeciwko mnie!!!
:(
Każdy ma do mnie pretensję...
Ech...
Jak ja mam sobie z tym wszystkim poradzić?
nie wiem czy to wszystko ma sens...
;(

macie coś na poprawę humoru?
...dietetycznego...

2 komentarze:

  1. Na poprawę humoru? Ćwiczenia go poprawiają, słuchanie muzyki... a nawet podziwianie ulubionych czarnych MĘSKICH postaci z filmów ;D Mi to pomaga, hah :D
    To MA sens! W końcu robisz to dla siebie, dla swojego szczęścia, dla swojego poczucia własnej wartości! To TY żyjesz w tym ciele i do Ciebie należy zadbanie o to, by było zdrowe, a Ty szczęśliwa w nim :)
    Pozdrawiam, LLM.

    OdpowiedzUsuń
  2. muszę się jakoś pozbierać...:) dzięki za wsparcie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś i zostawiasz po sobie ślad :)