piątek, 12 września 2014

Spokojne Ruciane...

Jestem!

Powiem Wam tak, tak wypoczęłam! Chyba PIERWSZY raz :)

Nie sądziłam, że zaszycie się w lesie nad jeziorem bez telewizora i bez komputera może tak zbawiennie wpływać na człowieka. 
Cisza, spokój. 
Nie trzeba było nigdzie gonić.
 Można było się poprzytulać nad brzegiem jeziora i nie denerwować się 
że patrzymy w ten sam punkt już 3 godzinę :)


Pogoda była super! 
Nie padało, słoneczko grzało nie gorzej jak w sierpniu,
 ale niestety kąpać się nie kąpałam, bo woda w jeziorze była chłodna.
W następnym roku to nadrobię :)

A gdzie byłam?
Nad przepięknym jeziorem Nidzkim w miejscowości Ruciane-Nida.
Mieszkaliśmy w ośrodku PTTK Ruciane-Nida
Nie szukaliśmy ośrodka all-inclusive bo taki standard mam u siebie w bloku, więc warunki były swojskie.
Domek miał wszystko czego potrzebowaliśmy tarasik i łóżka :)
Tak to wyglądało...

domeczki

pole namiotowe 
(w tych ulikach był dostęp do energii elektrycznej)

nasz domek 
(wyszło śmiesznie bo w blok w którym mieszkamy ma ten sam numer)

...taki miałam obrazek gdy poparzyłam w niebo (:

A teraz obrazki, w których się zakochałam!
Jezioro Nidzie, natura i jachty :)





















Pozdrawiam

A.

16 komentarzy:

  1. Jakie ładne zmiany na blogu, fajny nagłówek. Świetnie, że udało Ci się wypocząć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że się podoba, tak sobie kombinuję :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Ależ tam przyjemne, szczerze zazdroszczę. I mnie przydałaby się odrobina wytchnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! :) Każdemu się należy troszkę wytchnienia :)

      Usuń
  3. Czyli 100% natura i wypoczynek udany - super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się! :) Uciekałam od zgiełku :)

      Usuń
  4. Piękne miejsce :)) Super, że odpoczynek udany

    OdpowiedzUsuń
  5. Och,kochana,jak wam fajnie! Cudowne widoki! Sama z chęcią bym jeszcze gdzieś wyjechała,choć na weekend,z dala od wszystkiego tego ,co na co dzień ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witamy po urlopie:-) Dobrze, że masz naładowane baterie i wypoczęłaś... Przyda się na nadchodzącą zimę;-)
    Urokliwe miejsce!
    Bzi

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie! Zazdroszczę:) Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie klimaty, naprawdę! U nas dużo takich . Tam można się wyłączyć na kilka dobrych godzin.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie u Ciebie zapraszam również w moje skromne progi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widoki bajeczne - kocham takie miejsca. Polecam również pojezierze brodnickie. Widoki równie piękne, a do tego ludzie prze-kochani ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też kocham Mazury. Najczęściej jesteśmy koło Pisza nad Rosiem:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze tam nie byłam, ale coś czuję, że to się może zmienić.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że jesteś i zostawiasz po sobie ślad :)